Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:02
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: DREWNIANY SRACZ » 23 sie 2009, 2:44

rozmawialem niedawno ze znajomymi na temat arsenalu i problemow w tym klubie z plagą kontuzji. nie sadzicie ze te kontuzje to wynik chorej polityki wengera? facet stawia na mlodych pilkarzy w wielkich meczach, nie wiem ile maja lat ludzie czytajacy to forum, i czy kiedykolwiek grali w pilke na poziomie klubowym, ale osobiscie mam takie doswiadczenia i wiem ze obciazenia dla mlodych chlopakow glownie psychiczne sa potworne. i mowie tu o klubie na poziomie polskiej ligi, a co dopiero gdy zaczynamy myslec o tak wielkim zespole jak arsenal. ci mlodzi chlopcy sa poddawani ekstremalnym przezyciom, chyba wszyscy wiemy jak reaguje angielska publika, do tego dochodzi presja wyniku, prasa... reasumujac, mysle ze wenger sam zgotowal sobie taki los. dzis czytam o kontuzji fabregasa, i jakos mnie to nie dziwi... zauwazyliscie ze cesc jest notorycznie kontuzjowany? przypadek? ten chlopak ma 22 lata a od 4 lat gra pod nieustanną presja, teraz na domiar zlego wenger zrobil go kapietem. ciekawe jak bedzie wygladal cesc w wieku 27 lat. nie szkoda wam tych pilkarzy? kiedys talentem uznawano faceta w wieku 22- 24 lat. dzis wenger starajac sie byc lepszym niz wszyscy wprowadza standard ze o talencie myslimy gdy mowi sie o 17-latku wilshere. ten wilshere zacznie grac za rok i bedzie z nim to samo co z cesciem czy walcottem. majac lat 22 bedzie fizycznym trupem.

Wróć do „Anglia”