Nie ma się co oszukiwać, Bari to drużyna którą powinniśmy ograć drugim składem, a skończyło się na remisie i... kompromitacji, bo nie wierzę aby jakikolwiek zespół ligowej czołówki powtórzył nasz "wyczyn", tym bardziej na własnym terenie. Sądzę że po wczorajszym spotkaniu takie persony jak Materazzi i Vieira ligowe potyczki oglądać będą co najwyżej z ławki rezerwowych. Stare, wolne i zniedołężniałe gwiazdy muszą pogodzić się ze smutną prawdą że zegar biologiczny ich dopadł a z panów po 30-tce jedynie Zanetti wciąż trzyma formę i jest w stanie zagrać na wysokim poziomie.
Mecz otwarcia zatem tradycyjnie zawalony
Tak się zastanawiam... Mamy w obronie (o ile nie ma kontuzji) takich zawodników jak Chivu, Samuel, Lucio, Maicon czy Zanetti. Każdy jeden to absolutna światowa czołówka na swojej pozycji. Przy tak obsadzonej obronie ustawiać pomoc z trzema defensywnymi zawodnikami jest trochę... dziwne. OK, wiem, ktoś pewnie zaraz napisze że ofensywne zapędy Maicona i Lucio stwarzają zagrożenie przy szybkiej kontrze, ale na Boga! Mamy świetnych w odbiorze Cambiasso i Zanettiego. Ta dwójka spokojnie wystarczy na większość ligowych rywali, a już na pewno na Bari. Reasumując, ja widzę ustawienie Interu tak:
---------------Milito--------------Eto'o-------------------
------------------------------------------------------------
---------------Sneijder-----------------------------------
-----------------------------------Stankovic-------------
------------------------------------------------------------
-------------Cambiasso----------Zanetti----------------
------------------------------------------------------------
-----Chivu------------------------------------Maicon----
---------------Samuel-------------Lucio-----------------
-----------------------Julio Cesar------------------------
Kiedyś już tak graliśmy, za czasów Verona, Cristiano Zanettiego i Adriano. Takie ustawienie ze Stankoviciem jako łącznikiem między ofensywą a defensywą, czyli przecież na jego nominalnej pozycji może przynieść efekty. Mamy tu i zabezpieczone tyły i wystarcającą ilość ofensywnych graczy i miejsce na rajdy Maicona i Chivu (żart z tym Chivu choć 10 lat temu czarował na skrzydle



