Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 24 sie 2009, 23:20

Najbardziej mi się śmiać chciało jak Liverpool długimi minutami klepał piłkę na połowie boiska i nie wiedział jak z nią podejść bliżej. Im bliżej końca meczu, tym większe dziury sie robiły i potem już było łatwiej. Ostatecznie jak najbardziej zasłużona wygrana Villi. Zagrali dobrze w obronie, dobrze pressingiem i co ważne, wykorzystali okazje, które mieli.
Zresztą oni już w minionym sezonie byli znani z tego, że świetnie grają z kontry i przez to lepsze wyniki osiągali na wyjazdach niż u siebie. Teraz podobnie. U siebie porażka z Wigan, a na Anfield wygrali - pierwszy raz od 8 lat [przed rokiem było 5:0 dla The Reds], a Liverpool po 31 meczach w końcu poległ u siebie. W poprzednim sezonie nie mieli porażki na Anfield, 2 porażki w całym sezonie, a i tak tytułu nie wygrali. Teraz mają 2 porażki po 3 meczach i raczej na tym licznik przegranych się nie zatrzyma, ergo - jak nie przyjdzie już nikt w tym okienku, to skreślam Liverpool :D Aquilani, nawet jak już wróci do zdrowia, to drugie pół sezonu będzie się aklimatyzował pewnie i tyle będzie z niego pożytku w tym sezonie.

Wróć do „Anglia”