Cassano poprostu wtedy zachowywał się jak idiota. Jego porażka w Realu była z góry przesądzona i każdy o tym wiedział bo każdy widział jak zachowywał się Cassano. Teraz to inny zawodnik i dlatego teraz JUVE czy Inter z wielką przyjemnością go by zatrudniły a gdy kończyła mu się umowa z Romą nikt nawet nie myślał by Realowi przeszkadzać w ściąganiu wychowanka Bari.(L)oczkerson na jakim etapie kariery był w Realu Cassano?
Takie remisy zdażają się nawet z najsłabszymi zespołami. To oczywiste, ale takie wyniki nie oznaczają, że Bari czy Chievo jest silne. I kończąc wątek, dalej nie uważam by wpadka z Bari, była równoważna ze stratą punktów z Udine czy nawet Sampą. Mecze z tymi ostatnimi to już inny ciężar gatunkowy i strata punktów jest czymś możliwym i do usprawiedliwienia, z Bari czy Chievo to kompromitacja. Poprostu porównanie straty punktów z Udine a z Bari jest niewłaściwe bo te zespoły dzieli sportowa przepaść. TyleOwszem Bari to cienias. Chievo to rowniez cienias, ale w zeszłym roku straciliscie z nimi u siebie 3 bramki. To sa fakty. Ja nie dodaje klasy Bari, tylko pisze ze takie spotkania sie zdarzaja, szczegolnie w pierwszej fazie rozgrywek mozna je usprawiedliwiac.


