Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Duch » 27 sie 2009, 9:26

maciek_88 pisze:Jeżeli Eduardo zrobił to co mi się wydaje, to ja nie mam słów po prostu.
lisek_chz pisze:Na boisku nie ma miejsca dla aktorów...
Jakie oburzenie :lol: Nie on pierwszy i nie ostatni w taki sposób wymusił karnego. Oczywiście nie pochwalał tego typu zachowań, tym bardziej, że i bez jedenastki ten mecz by wygrał. Zdarza się. Swoją drogą sędzia się nie popisał. Skoro widział faul to powinien dać Borucowi kartkę, a nic takiego nie widziałem.

Co do samego meczu. Jak dla mnie kolejne zawody bez historii. Mowbray zapowiadał, że jego Celtic rzuci się na rywali, że powalczy do końca itp. , a tu nic. Słaba drużyna, słabi piłkarze, którzy jeszcze na koniec zaczęli grać w kości. Taki idiota McGeady mógł spokojnie połamać Abou tym wejściem w achillesa :roll: Ramsey też chyba jakiś uraz złapał?

Wróć do „Anglia”