Ogólnie mecz do najciekawszych nie należał. Nie rozumiałem tych zachwytów komentatorów nad Arsenalem bo w moim mniemaniu Kanonierzy nie zagrali wielkiego meczu. Arsenal z penwością stać na więcej, ale po co się wysilać jak się gra z tak słabiutkim przeicwnikiem. Nie pogardziłbym jednak, gdyby Kanonierzy zagrali w podobnym stylu w sobotę


