Eboue gra jak za starych dobrych czasów, gdy grał w obronie. W sytuacji gdzie Eduardo uderzał zza pola karnego i Boruc ładnie obronił, Eboue zagrał swoją popisową akcję - z naszej połowy jednym podaniem uciekł rywalowi i wyprowadził kontrę. Oby tak dalej.
Ale bzdura, Standard, AZ Alkmaar i Olympiakos.
Nie pokażą nas ani razu na Polsacie
P.S. Rosicky na pewno nie zagra, A Cesc przejdzie testy jutro



