Lyon, Fiorentina, Ogórki.
Cieszy to, że nie będziemy musieli (w porównaniu do United) odbywać dalekich podróży. Z Ogórkami problemów nie będzie, gorzej z resztą. Chociaż powiem szczerze, że bardziej obawiam się Fiorentiny, niż Lyonu.
Edit: Majer, Ty stawiając Lyon na pierwszym meczu też się nie popisałeś. Więc nie krytykuj Martinho.



