Ja o tym wiem. Bardziej chodzi mi o demaskowanie obłudy wypowiedzi potransferowych.
Podsumujmy. Ciemiezony w Realu Sniejder marzył tylko o Interze, a juz zupełnie przekonały go smsy od Żose, ktory mowil jak waznym bedzie piłkarzem w jego druzynie. Taka drobnostka, że gdyby Real nie zszedł z sumy transferu by sie go pozbyc i tym samym dla Wesleya skapneło cos wiecej to wolałby trybuny na Santiago Bernabeu. Troche to przykre ale w sumie dla mnie wazne jest tylko jak Sneijder bedzie prezentował sie na boisku.



