Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Martin Pellegrino » 28 sie 2009, 18:04

gilardino11 pisze:Nikt tu nie kozaczy tylko nawet ekipe Rossonerich zaczynają denerwować bzdurne wypowiedzi Mourinho czy nie których zawodników o Milanie i teraz gdy jest okazja w jakiś sposób odpowiadają.Skończyła sie Era Ancelottiego i lizanie wszystkim dupy w wywiadach...
Jeśli chodzi o Milan to nie pamiętam aby Jose coś ostatnio na wasz temat mówił. Bardziej utkwiły mi w pamięci pyskówki z Ancelottim, którego już w Milanie nie ma. Widać nasz trenejro nie znalazł nikogo w Milanie, z którym mógłby podyskutować na "odpowiednim" poziomie :lol: Wypowiedzi przedmeczowe w tym sezonie z naszej strony są bardziej stonowane, przeciwnie po stronie MIlanu. Widać sytuacja się odwróciła. To co kiedyś było wytykane Mourinho teraz jest stosowane przez innych. Ciekaw jestem jak VIP-y Calcio ustosunkują się do tego typu wypowiedzi.

Co do samego spotkania to ciężko wytypować faworyta. Oba kluby nie błyszczały w meczach przedsezonowych, ale to Rossoneri lepiej rozpoczęli sezon ligowy. Na naszą korzyść przemawia fakt, że w dwóch konfrontacjach wakacyjnych musieliście uznać naszą wyższość. Albo Mou znalazł jakiś pewny sposób na pokonanie Milanu, albo Rossoneri nie przykładali się należycie do tamtych spotkań. Liczę na to, że w tym sezonie będzie mniej wypowiedzi w stylu Pirlo, a więcej dobrej gry. Marzy mi się powtórka z 4-3 sprzed 3 lat.

Niech wygra lepszy :beer:

Wróć do „Włochy”