Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post autor: Morrow » 29 sie 2009, 20:20

Wielki, wielki fuks. Nie zasłużyliśmy z przebiegu meczu na wygranie tego meczu. Dramat Diabego, zagrał świetny mecz a strzelił swojaka, który rzadko zdarza się juniorom. I nie czarujmy się, to Arsenal bardziej przegrał ten mecz niż my go wygraliśmy. Foster na początku II połowy 2 razy uratował nam tyłek czym poniekąd zrehabilitował się za pierwszą połowę ale nie chcę go jako pierwszego bramkarza United. Tak samo Browna w takiej formie wolałbym nie oglądać na środku obrony ale to akurat siła wyższa.

Mieliśmy dziś ogromne szczęście, przyznaję to ale z taką grą Manchester United w tym roku nie będzie brylował ani w Europie ani w lidze. Nonszalancja Naniego i Berbatova w końcówce żałosna. Gdyby Gallas nie był na spalonym to pewnie by zawiśli ale mam nadzieję, że porządna zjeba od Fergusona będzie bo takie coś na tym poziomie zwyczajnie nie przystoi.

Wróć do „Wracając Do Meritum”