nie ma w ogóle o czym dyskutować, karny być powinien, i był. Frustracja panie Magnum jest uleczalna, wystarczy sobie zaparzyć i wypić melisę.
Co nie zmienia faktu, że ManUtd przyfarcił, i bardziej na wygraną zasłużył Arsenal. Ale cóż, cieszę się z takiego obrotu sprawy.



