Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Wilmore » 29 sie 2009, 22:53

A może to Inter był w bardzo dobrej dyspozycji?
A gdzie ja to neguję?
Dlaczego od razu zakładasz, że wynik jest jaki jest zawdzięczamy słabej dyspozycji Milanu?
Gdzie ja to zakładam? :shock:
Teraz bedziemy wygrywac ze sredniakami a dostawac lanie od najmocniejszych?
A jak się wygrywa tytuły?
Przez ostatnie dwa lata potrafiliśmy przegrywać i z tymi i z tymi. Na razie po odejściu Carlo można Leonardo równie chwalić, jak ganić. Jeden mecz, który nam w pierwszej kolejności przegrał Gattuso, to za mało, by oceniać trenera, który na dodatek na wielu polach kontynuuje politykę swojego poprzednika.
Oceniać Leonardo należy nie po cupiałowemu, tylko w grudniu, styczniu. Wtedy być może trzeba się będzie bić w pierś, że Leonardo nie był dobrym pomysłem - ja go zresztą nie chciałem - ale Ancelottiego po prostu należało wyrzucić najpóźniej w maju. I ocena Leo nie powinna polegać na wspominaniu Włocha, ale postawieniu pytania, kim należało Włocha w czerwcu zastąpić, bo jego odejście było nam potrzebne jak tlen.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2009, 22:57 przez Wilmore, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”