I dokładanie tak było. Błąd Almuni że wyciągnął łapy tam gdzie mógł znaleźć jedynie nogi Rooney'a. Tak wygląda współczesna piłka. Teraz przy karnych bardziej liczy się czy rywal wykożysta przewinienie niż czy samemu popełni się błąd.Uważam tak jak red, karny nam się należał ale było to ewidentne wymuszenie ze strony Rooneya. Szukał rąk Almunii i je znalazł, kontakt był więc tu akurat nie rozumiem tych krzyków
Sam wynik mimo wszystko mylny. Do tej pory oglądałem wszystkie mecze Man Utd z wyjątkiem tego w tygodniu z Burnley i zyskuje przekonanie że jest to wyraźnie słabszy zespół nie tylko od tego z zeszłego sezonu, ale prawdopodnie też Arsenalu, którego potencjał (głównie ofensywny) wydaje się większy. Wynik dziś zupełnie inny, więc wniosek może i odrobinę szalony, ale mimo wszystko Man Utd mnie nie przkonuje jak do tej pory. W ofensywie nie ma kto zastąpić Ronaldo i o ile Valencia i Nani mają czesem bardzo dobre momenty to są to raczej momenty i przynajmniej narazie nie widzię w nich materiału na liderów ofensywnej pomocy, którzy są teraz wręcz niezbędni. Moze więcej z czasem będzie w środku pola pokazywał Carrick, który i się to przełoży na gre ofensywną Man Utd, ale mimo wszystko 2 linia Man Utd wygląda dla mnie nieprzekonująco...
A no i muszę wtrącić, że Evra w każdym meczu gra znakomicie


