Jest trochę przesady w krytykowaniu Cristiano bo wcale tak źle nie zagrał. To oczywiście nie było to, czego się od niego oczekuje, ale to był średni występ, a nie słaby. Musi się nauczyć sposobu gry Pellegriniego, gdzie więcej czasu spędza z lewej a nie z prawej strony i oczekuje się sporo gry na mniejszej przestrzeni. Potrzebuje czasu by się dostosować, jak każdy, ale Kaka' ze swoim stylem ma łatwiej. Jestem pewien, że Ronaldo się dostosuje i celownik też w końcu wyreguluje. Robbena szkoda bardzo, ale nie zmienia to faktu, że Portugalczyk jest piłkarzem potrafiącym w ciągu sezonu strzelić podobną, a nawet większą ilość goli niż ilość rozegranych przez Arjena w tym czasie meczy.
Ciekawe co z Vaartem. Coraz więcej wskazuje, że może zostać tak jak niedawno to przewidywałem. Nawet Granero zmienił numer.



