To nie pierwsza głupota jaką palnął Martinho na tym forum, chce być albo na siłę indywidualistą, albo naprawdę ma tak najebane - albo jedno i drugie.
Co do zdarzenia z Wasylem, mam dziwne przeczucie, że Marcin już nigdy nie wybiegnie na boisko. Ten gość który go tak urządził, jak widzę na zdjęciu, wcale się nie poczuwa do winy. Totalna bezmyślność. Brak słów, pewnie i tak nie dostanie jakiejś ogromnej kary. A takich fauli będzie więcej na boiskach...



