Bronilem Taylora gdyz jego przewinienie wynikało z tego ze byl zbyt wolny dla Eduardo i juz nie mial co z noga zrobic, bronilem Binyi za atak na Browna bo ten z kolei jakby zaczal hamowac (moze dlatego nie urwał mu nogi?). Wytłumaczenia dla Witsela znalezc nie potrafie i nie chodzi tu o narodowść poszkodowanego i ewentualne sympatie. Owszem na pewno Witsel nie robił tego wejscia z mysla "o złamie mu noge teraz", ale z takiego kąta wyprostowana noga? To juz zupełny brak wyobrazni. Przeciez w taki sposób to najlepiej łamie sie sztachety a nie odbiera pilke. Jak dla mnie poł roku rozmyslań nad swoim zachowaniem to minimum dla młodego Belga.
A Wasylowi zycze powrotu do zdrowia i powrotu na boisko. Choc bedzie to trudne ale Cisse, Larsson, Eduardo wszyscy wracali, wiec Marcin tez da rade.



