Dobra to lecimy
Najważniejszy cel: zastąpić Nedveda...
...Gracza, który przez lata dominował w naszej ofensywnej pomocy. Tu potrzebne było prawdziwe wielkie działo. Zdecydowano się na Diego. Początkowo miałem pewne obiekcje, głównie ze względu na to, że byśmy musieli zmienić system taktyczny. Ostatecznie zmiana systemu wyszła nam na dobre, a Diego ma zapewnioną nawet lepszą pozycję na boisku niż potencjalny skrzydłowy. To tyle od taktycznej strony. Piłkarsko jest niesamowity, lepszego znaleźć się nie dało. Tymbardziej, że ofensywnych pomocników jego klasy na rynku nie było. A cena? Jak na to co się wydarzyłow tym oknie to zapłaciliśmy niewiele. Werder mógł za niego krzyknąć nawet z 40 mln i patrząc się na to ile on potafi nie była by to cena szalona. Ostatecznie gigantyczny sukces. Sukces na miarę transferu Nedveda, Buffona czy Thurama w 2001 roku. Już dzięki temu to okno jest bardzo dobre.
Kolejny cel: Skompletować pomoc
Czyli transfer Felipe Melo. Powiem szczerze, że nie spodziewałem się aż tak dużego transferu. Defensywna pomoc dzięki Sissoko ostateczie wyglądała naprawdę dobrze. Tyle, że zarząd stwierdził, że dobrze, a fantatycznie to różnica
Kolejny przystanek: obrona
Największym transferem jest z całą pewnością Canna. Nie miałem wątpliwości, że transfer świetny z wielu powodów
-za darmo
-doświadczony i ograny na najwyższym poziomie, czego wyraźnie nam brakowało w obronie
-naturalny lider, którego poza Chiellinim w obronie nie było
-zna ligę i zespół
Jedyna wątpliwość to poziom sportowy. Wiadomo najważniejsze by grał dobrze. A Canna narazie gra świetnie. Owszem z dalszą oceną należy jeszcze troszkę poczekać, ale on już pokazał, że może grać tak jak kiedyś, w co wielu wątpiło i to już jest przełom. Dla mnie ten transfer to błysk geniuszu Secco. Zamiast szukać drogich i pewnie niedoświadczonych obrońców, lub bardziej doświadczonych graczy o mniejszej klasie (bo ci najlepsi nie do wyrwania), zaryzykował i trafił w 10. Transfer może nie przyszościowy, ale my mamy wygrywać teraz a nie w przyszłości. Tym większe brawa, bo wielu by nie zaryzykowało znając opinię kibiców o Fabio.
Pozostały więc do wzmocnienia boki. Na lewej bardzo liczyłem na powrót Criscito, ale na chwilę obecną było to niemożliwe i nie ma co krytykować Secco za to żenie wrócił. W alternatywie Grosso. Tu już pisałem przed chwilą, więc się, nie powtarzam. Najważniejsze, że nie blokuje w przyszłości powrotu Criscito, że to dokładnie taki typ gracza jakiego potrzebowaliśmy, tani i że powinien być wzmocnieniem. Lepszej opcji nie widze.
Prawa obrona. Czyli Caceres. Jego jeszcze nie komentuje, bo trzeba poczekać co pokaże, ale faktem jest, żę liczyłem na kogoś bardziej sprawdzonego i pewnego. Tak, więc zachwycony nie jestem, ale Martin przychodzi na zasadzie wypożyczenia, więc za niewielkie pieniądze, ma talent i co ostatecznie tłumaczy ten transfer: Nie mam pojęcia kogo NAPRAWDĘ dobrego, byśmy mogli kupić na tą pozycję. Tak więc, jak niewiadomo, kto to i Caceres się nada.
Za tą kasę lepszych graczy do obrony sprowadzić poprostu się nie dało
No i wspomnieć jeszcze trzeba o ataku, z którym było pewne zamieszanie. Ostatecznie nie ma co jęczeć na brak wzmocnień, tej pozycji.
1. bo wywaliliśmy dużo kasy
2. Bo trzeba by wywalić Treze, a tego robić na siłę poprostu nie było można. Kwestia szacunku do legendy, której należy się szansa.
Z zawodników sprzedanych szkoda tylko Zanettiego, który jest dobrym graczem, ale taka była jego decyzja. Reszta to przeciętniacy, których trzeba było sprzedać. Liderów się nie pozybyliśmy,więc jeszcze większy gites
Ostatecznie dla mnie naprawdę fantastycznie, tymbardziej, że wydaliśmy niecałe 40 mln, co przy tylu tak dużych wzmocnieniach jest sumą niewielką. Sprowadziliśmy kilku graczy z potencjałem do odgrywania gigantycznej roli, nie wydając wielkiej kasy. Zarząd działał z dużym wyczuciem i kupił graczy dokładnie takich jacy byli potrzebni do systemu taktycznego. Tu też słowa uznania dla Ciro Ferrary, że wiedział dokłdanie jakich graczy potrzebuje. Ranieri tego nie widział i wychodziły takie klopsy jak Almiron czy Poulsen. Szkoda, że nie dało się kupić klasowego prawego obrońcy, ale nie było kogo i raczej też za co...
Ostatecznie 9,5/10 i zdecydowanie ponad oczekiwania
Królowie mercato jak w mordę strzelił


