Re: AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post autor: Einar » 01 wrz 2009, 14:33

Jest fatalnie. Mecz z Juve nie wymaga komentarza - jedyne pozytywy to debiut Julio Sergio i bramka De Rossiego. O północy mercato się ostatecznie zamknęło i w zamian za odejście Aquilaniego (wiadomo - szkoda wychowanka, ale środek pola akurat mamy mocny) i kilku mniej ważnych piłkarzy (wiekowy Panucci, beznadziejny Loria) sprowadziliśmy Burdisso (świetnie), wykupiliśmy drugą połówkę karty Motty (też dobrze), wypożyczyliśmy Lobonta jako rezerwowego bramkarza (ok) i młodego napastnika z Newcastle (cholera wie czy dobrze czy nie). Ale gdzie (prócz Burdisso) wzmocnienia do pierwszego składu?! Gdzie ten napastnik/skrzydłowy światowej klasy? Rosina w Zenicie, Huntelaar w Milanie, sporo było zawodników do wyjęcia w tym okienku. Już wydawało się, że "za pięć dwunasta" przyjdzie van Nistelrooy, ale ostatecznie nic z tego. I zostaliśmy z gównem. Nie dziwię się Spallettiemu, że w związku z powyższym podał się do dymisji. Dla klubu to jednak bardzo duża strata - nie dość, że trenerem jest świetnym (wprowadził Romę na stałe do czołówki Serie A, wyprowadził z kryzysu jaki nastąpił po sezonie gdy Capello odszedł do Juve, pamiętna seria 11 zwycięstw, dwa razy ćwierćfinał Ligi Mistrzów...) to jeszcze moment wybrał najgorszy z możliwych. Gdyby odszedł pod koniec zeszłego sezonu (na przykład po porażce z Fiorentiną) gdy stało się jasne, że nie zagramy w LM, a Ancelotti jeszcze był wolny zostalibyśmy przynajmniej z dobrym trenerem, który miałby przed sobą cały okres przygotowawczy u sterów drużyny. No ale skąd Spall miał wiedzieć, że transfery będą na poziomie ligowych outsiderów? Do Ranieriego nie mam przekonania, raczej wątpię by był w stanie wyprowadzić nas z kryzysu. Tak czy inaczej grazie Luciano!

Wróć do „Włochy”