Różnica między kompetencjami Kasperczaka a Skorży jest olbrzymia - Kasperczak korzystał z propozycji agentów, którzy proponowali mu różny szrot, w Wiśle powstaje w tej chwili siatka scoutów i profesjonalny pion sportowy wyszukujący piłkarzy na dużo większą skalę, niż dotychczas - dymisja Bednarza była niejako tego konsekwencją, bo jeśli pomysł wypali, to miejsca dla Bednarza w klubie zwyczajnie nie będzie - bo i gdzie, skoro negocjować warunki kontraktów i kontrolować sytuację finansową będzie rada nadzorcza, a sprawy stricte sportowe przejmuje do spółki Kleijdinst ze Skorżą?
Jedynym minusem tego rozwiązania jest to, o czym napisałeś - w wypadku gorszych wyników osiąganych przez sprowadzonych graczy do Wisły (nawet zupełnie niezłych) Skorża poleci prędzej, niż poleciałby mając Bednarza nad sobą. Nie da się jednak ukryć, że jeśli pomysł ze scoutingiem i podziałem obowiązków wypali, to korzyści mogą być olbrzymie. Tylko Bednarza żal, bo on akurat spisywał się dotychczas naprawdę dobrze, choć działał w ramach prehistorycznego systemu.



