I tak by ich nie było, przecież Roma w ogóle nie ma kasy. A nawet jak zainteresujemy się jakimś zawodnikiem bez kontraktu to i tak po tygodniach negocjacji wszystko idzie się kochać.(L)oczkerson pisze:Zła sytuacja też dla Ranieriego, bo sezon się już zaczął i ani transferów, ani okresu przygotowawczego nie będzie miał do dyspozycji. Choć dobre i te dwa tygodnie..
Jedynie szkoda że Ranieri nie miał całego okresu przygotowawczego.
Początek sezonu na przyjście nowego trenera to fakt - moment beznadziejny. Jednak i tak uważam że odejście Spalla jest dla nas wzmocnieniem, nawet teraz. Po ostatnim sezonie chciałem by został, teraz cieszę się że odchodzi. Faktem jest że KIEDYŚ wyprowadził nas z kryzysu jednak popatrz gdzie teraz jesteśmy - znowu w ciemnej dupie. Taktyka z Juve woła o pomstę do nieba. Pupil Spalla - Drewnotta wyszedł w pierwszym składzie i tyle go w meczu widziałem tamtego dnia - poza małymi wyjątkami ta sama równa forma od kilku lat. Na wuja on w ogóle grał? Jego wystawienie było równoznaczne ze strzeleniem sobie w stopę przez Spalla. Co my pokazaliśmy przez 70 min w ataku? Pojedyncze szarpane akcje Meneza które najczęściej kończyły się faulami na nim bądź pozbawionym rozumu szturmem Francuza na kilku zawodników Juve. A jak komuś już się udało przedostać w okolice bramki Juve to nasz grajek dośrodkowywał na głowę któregoś z kilku obrońców Juve bądź w ręce BuffonaEinar pisze:Dla klubu to jednak bardzo duża strata - nie dość, że trenerem jest świetnym (wprowadził Romę na stałe do czołówki Serie A, wyprowadził z kryzysu jaki nastąpił po sezonie gdy Capello odszedł do Juve, pamiętna seria 11 zwycięstw, dwa razy ćwierćfinał Ligi Mistrzów...) to jeszcze moment wybrał najgorszy z możliwych.
Poza tym jak były już treneiro przyznał De Rossi na początku sezonu jest bez formy. No to kuwa po co te przygotowania były? Mógł wydłużyć sobie wakacje.
Do Ranieriego nie mam zaufania bo to kolejne ciepłe kluchy jednak lepszy on niż jakiś były zawodnik Romy nie mający pojęcia o trenerce i u nas uczący się trenerki. A po sezonie (jak nie wcześniej ale skoro umowa została podpisana na rok to nie bo nie stać nas na zapłatę odszkodowania) zawsze może przyjść ktoś lepszy. Jednak przyda się powiew świeżości i nowe spojrzenie na cały zespół. Licze też na to że tacy zawodnicy jak Perrotta i Tadek nie będą grali za zasługi.
A poza tym za nieudolność podczas okienka transferowego (w zastępstwie kontuzjowanego Doniego po miesiącach spekulacji w ostatniej chwili sprowadziliśmy... kontuzjowanego Lobonta


