Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Awatar użytkownika
cycu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2005, 11:22
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post autor: cycu » 01 wrz 2009, 17:19

red85 pisze: Już w pierwszje połowie bardzo dobrą sytuację miał Fletcher, a w drugiej setki zmarnowali Nani i Berbatov. Nie było znowu tak tragicznie.
Okey - sytuacja Fletcher'a nawet niezła, chociaż przyznam, że nie spodziewałem się, że trafi z tej piłki - mimo, iż faktycznie gra dobrze w porównaniu z poprzednimi sezonami to przyjęcie szybkiej górnej piłki na klatę oraz precyzyjny i mocny strał na bramkę to w mojej ocenie jeszcze za dużo jak na jego umiejętności - poza tym piłka dotarła do asystującego Rooney'a po piłkarskim bilardzie, więc najwięcej w tym wszystkim było przypadku.
Pozostałe szanse ManU powstały, jak już fieldy wspomniał, po 90 min w momencie gdy cały Arsenal mił już gdzieś grę z tyłu - myślę, że w takiej sytuacji nawet Bristol Rovers zagroziłoby gramce Almuni (i prawdopodobnie wykończyliby to lepiej)
Bzdura. Były mecze kiedy gra nam się nie kleiła i wygrywaliśmy 1:0, ale one nie były znowu na porządku dziennym. Wtedy jednak w dużo lepszej formie byli Giggs z Carrickiem. Teraz musimy kombinować z zestawieniem drugiej linii i efekty są różne, ale jak już powiedziałem - czas powinien działać na nasza korzyść.
Faktycznie niektóre meczyki wyglądały tak, że gnietliście cały mecz, więc dajmy na to, nie w połowie, a w 1/3 wszystkich meczów nie graliście porywająco
Na usprawiedliwienie słabej gry MU powiem tylko, że wielkie drużyny wygrywają mecz kiedy gra nie idzie
I za to jedynie należy się United szacunek, ale ileż można.
Nawet jak im nie idzie i ledwo potrafią celnie podać to biegają dużo i niestety trzeba też powiedzieć, że wiele zespołów przegrywa z ManU mecze już w szatni. Liczę, że po meczach z Burnley i Arsenalem trenerzy ich przeciwnikó uodpornią swoich podopiecznych na pseudo mit niezniszczalnych Diabłów.
Jesli my gralismy tak jak mowisz , to jak gral Lpool ?
Wynika z tego, że niewystarczająco szczęśliwie.:) - poza tym to nie temat o LFC

pozdro

Wróć do „Wracając Do Meritum”