Zgadza się, ale w tym wypadku ukłony w stronę Morattiego że nie ugiął się pod presją Mourinho, bo szczerze powiedziawszy Portugalczyk ma zbyt wielki sentyment i ufność do pewnych nazwisk i niechybnie tym się kierował w doborze środkowego obrońcy i rozgrywającego. Carvalho nigdy mi nie imponował, na boisku nie grzeszy inteligencją. Deco z kolei ma chwiejną formę i 32 lata na karku. Twarda ręka Morattiego i mamy za to uznaną firmę w osobie Lucio (choć miniony sezon taki sobie) i 25-letniego Sneijdera, pomocnika z najwyższej półki który może się jeszcze rozwinąć. Obaj za dość promocyjne ceny, co można uznać za niewątpliwy sukces.
Nie podobało mi się że Mourinho gdzie nie przechodził, tam ciągnął (lub do tego zmierzał) swoich pupili. Dla mnie sprowadzenie 32-letniego Deco byłoby wzmocnieniem, ale na teraz. Co będzie dalej to się pomyśli a ja nie znoszę takiej polityki transferowej. Nie po to wietrzyliśmy skład pozbywając się Crespo, Cruza czy Dacourta aby sprowadzać innych podeszłych wiekowo zawodników. Takie moje zdanie.



