Fakt. Jesteśmy zacietrzewieni bo mamy ku temu jeden poważny powód - wszak przegraliśmy. Ba! Zazdrościmy Wengerowi fenomenalnej, jakże silnej fizycznie drużyny, która może poszczycić się trzema z rzędu Mistrzostwami Anglii oraz zwycięstwem w LM. Jak widać - motywy naszych działań są bardzo proste i jakże oczywiste.
:*


