W 2006 po jego zwolnieniu pojawił się jakiś ranking najlepiej zarabiających piłkarzy i trenerów. Sam Ranieri jednak jak i zarząd tego nie potwierdzili. Szczerze powiem, że nie zdziwi mnie jeśli to była prawda... w tamtym okresie polityka klubu była bardzo dziwna. Do tego zarząd tego klubu lubi bardzo często robić idiotyczne bzdury... zarobki Morientesa, problemy z kasą, a wyłożenie 25 mln. na Ximo, 18 na Fernandesa, Banegę, czy jakieś 15 na Zigicia. Także luz.
Zresztą Włoch trafił do nas prosto z Chelsea, po dość dobrym sezonie więc pewnie to też miało jakieś znaczenie.



