Nie musza urosnac, chyba juz sa - Wlochow nie ma co traktowac powaznie z obecna kadra i obecna dyspozycji, Argentyna nie ma trenera i porzadnej pomocy, Francja Domenecha ciagle nie gra na swoim poziomie. Brazylia? Moze, ale tez nie wydaje mi sie. Najbardziej na miejscu Hiszpanow obawialbym sie chyba trafienia na Anglikow - twardy, fizyczny futbol, do tego ręka Capello, na nich mogą się przejechac, reszta przeciwnikow nie wydaje mi sie aby byli w stanie zagrozic.
Mecz z Belgia rewelacja, az przyjemnie ogladac. Co najlepsze, gdyby nie dobra (sic!) dyspozycja bramkarza, moglo byc jeszcze wyzej. Swietnie Villa i Silva, troche zawiodl Torres, glownie skutecznoscia. Wytlumaczy mi ktos co robi Busquets w pierwszej 11, a Fabregas na lawie? Pomoc Xabi - Xavi - Fabregas raczej spokojnie dalaby rade, z Xabim jako DM, w dzisiejszym meczu Sergio B. chyba najslabsze ogniwo. A inna sprawa to Pique - nie ogladam meczow Barcelony bo jej nie lubie jak wiadomo, ale jesli typ gra od dluzszego czasu tak jak w dzisiejszym meczu - to jakim cudem MU puscilo go do Barcy z pocalowaniem reki i to za grosze? Bardzo dobry mecz z jego strony, wydaje sie ze Hiszpania ma srodek obrony na dlugie lata - Albiol & Pique. Fajnie.



