Jak widzę, że akcje Irlandii Płn. suną jedna za drugą prawym skrzydłem, to zastanawiam się gdzie jest Krzynówek. Z całym szacunkiem dla Jacka, ale on w tym momencie nie ma formy do gry w kadrze! A Gancarczyk na ławie...
Druga sprawa: w pierwszej połowie dwukrotnie blisko strzelenia gola był Obraniak. To był ten piłkarz, który będąc niewidocznym mógł mimo to jedną akcją coś zmienić. Tymczasem Leo zdejmuje go z boiska. Niech już się te eliminacje skończą, bo przychodzi nam przełykać ciągle gorzkie pigułki, a Leo niech wraca skąd przyszedł.


