Zapowiada się naprawdę dobry mecz. Nadal nie gra w Nowym Jorku z takim błyskiem do jakiego nas przyzwyczaił, ale w końcu nie ma się co dziwić - dopiero co wrócił do gry po kontuzji. Gra jednak na tyle solidnie i pewnie, że odprawił już trzech nie byle jakich rywali. Almagro go nieco przegonił po korcie, ale takie przetarcie przez meczem z Francuzem powinno mu się przydać. Monfils zaś do tej pory miał same spacerki i pierwszym poważnym sprawdzianem będzie właśnie mecz z Nadalem. Będzie się działo, ale na końcu powinien jednak wygrać Ziemniak



