Powinniśmy się cieszyć, że w grupie nie mamy Niemców czy Hiszpanów, bo skończyłoby się na minimum 5:0. Wszystko fatalnie. Skoro mamy tak wolnych obrońców jak Dudka, Żewłakow czy Bosacki to na uj ta linia obronna jest tak wysoko postawiona. W pomocy mamy pięciu ludzi a nie ma do kogo podać, nie rozumiem tego. A Borubar dostosował się do gry zawodników w polu...
A miałem nadzieję, że przerwą mecz po wrzuceniu kilku rac, przynajmniej przerwaliby ten blamaż.



