Wspolpraca z Leo konczy sie o wiele za pozno, juz po ME powinno mu sie podziekowac. Pisalem o tym nie raz w tym temacie. Mowilem, ze Holender nie ma juz koncepcji, motywacji, a dla pilkarzy przestal byc autorytetem. Dobrze sie stalo, ze wreszcie Polska reprezentacja zaliczyla smierc kliniczna i przygotowywaniem druzyny na nastepne Euro zajmie sie juz inny trener, ktory ale niestety musi reanimowac druzyne zostawiona przez Leo.
Wczorajszy wystep pilkarzy, jak i pozegnanie Leo i pozniejsza szopka z tym zwiazana i wolaniem kobiety na pomoc - zenujace.
Leo przyszedl do nas jako czlowiek swiatowy, trener najwiekszych na swiecie, ktory mial nas wyprowadzic z ciemnoty, a z pilkarzy uczynic international level, bo przeciez zawodnikow mamy nie gorszych niz inni. Jak wyszlo, kazdy moze ocenic sam...



