Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 10 wrz 2009, 21:18

Zdecyduj sie w koncu bo sam nie wiesz chyba juz co mowisz. Z jednej strony uwazasz ze miejsce Polski jest za Slowenia i Irlandia i pewnie jeszcze za Estonia a z drugiej strony wierzysz ze Polsce moga sie "przydarzyc" zwyciestwa z Portugalia i Czechami i awans z trudnej grupy na Euro. Czyli musimy miec jednak swietnego trenera zeby liczyc na fart ?
W tym poście nie ma logiki. Tak, nasze miejsce jest pod względem sportowym za Słowenią i Irlandią, i tak, dzięki obecnemu trenerowi piłkarzom zdarzało się wspiąć na absolutne wyżyny umiejętności przynajmniej z rzadka, co jest jego atutem niewątpliwym. A że poza tym na co dzień przez ostatni rok kadry zespół zawsze grał na swoim poziomie, poza meczem z Czechami, to smutna rzeczywistość - z perspektywy kibica kadry wolę Leo, za którego zdarzało nam się wygrać takie mecze, od polskiego trenera, z którym (z takimi graczami) nie będzie nawet tego.
Wsadz sobie ta trudna grupe w d... Wielka Belgia, ktora dostaje baty od kazdego, wielka Portugalie widziałem ostatni raz podczas Mistrzostw Świata, a Serbia, zespoł, ktory dopiero co byl budowany. Dzisiaj by nam Stankovic i spolka wbila tyle, ze Boruc by nie naliczył.
Awans na MŚ 2006 był banalny, bo graliśmy z budowaną dopiero Austrią na ME, Irlandią, która dopiero miała osiągać wyniki, wypaloną Walią, Anglią, która zaczynała wielki dołek i Azerami, którzy wtedy jeszcze byli chłopcami do bicia dla każdego.
W ten sposób to ja Ci mogę z perspektywy czasu nawet udowodnić, że Włochy na MŚ grały słabo, a Polska w 74' nie powinna była wyjść nawet z grupy. Kwestia chęci, ja nie mam potrzeby deprecjonować czyichś sukcesów, jak Ty pokazywać, że Polska w tamtej grupie to miała szczęście, że wszyscy byli w dołku.
Tylko czas się zdecydować - albo byliśmy wtedy tak słabi i mieliśmy masę szczęścia, bo rywale byli w dołku, a teraz nie ma co narzekać na Leo, bo wtedy mieliśmy farta, albo wtedy byliśmy naprawdę dobrzy, rywale solidni tak, jak w rzeczywistości, i dopiero te eliminacje pokazały, że kadra jest wypalona. Zdecyduj się, bo dalej negując siłę rywali w tamtych eliminacjach sprawiasz wrażenie, jakby sprzyjało nam tylko szczęście, więc trudno teraz Leo krytykować za jego brak. :lol:

A opowiadanie podane przez Magnuma cudne. :lol:

czeher - świetnie opisałeś kwestię polskiego trenera, ja nie rozumiem, czemu tak wielu chce na selekcjonera Smudę, który wrzuci na pierwszym zgrupowaniu interwały w swoim wykonaniu i na sparing wyjdą gracze na kolanach.

Wróć do „Polska”