Skorża byłby idealną fasada dla PZPN-u. Jest młody, z sukcesami, medialny jak Janas, nikogo nie przyćmi. Dodatkowym bonusem jest charakter, zatrudniając Skorżę, stawiają na spokój i mogą robić to co do tej pory, bo nikt nie będzie ich krytykował w mediach. Smuda tego nie gwarantuje, bo nie dość, że lubi z siebie publicznie zrobić idiotę, to jeszcze uważa się za bezkompromisowego gościa.
Z tym bym nie przesadzał, moim zdaniem Wisła wygrała w ostatnim sezonie ostatecznie pokazując, że ma najlepszego trenera A TAKŻE drużynę. Duet Marcelo-Głowacki był gorszy od Bosackiego-Arboledy czy Choto-Astiza? Brożek od Lewandowskiego czy Chinyamy? Sobolewski od Stilicia czy Iwańskiego (Rogeraczeher pisze:W poprzednim sezonie mimo pzeciwnoscia losu, /............kontuzje... i wcale nie najmocniejsza kadra okazal sie najlepszy, bowiem personalnie lepiej wygladal Lech a nawet Legia ale no wlasnie cos ten wielki Smuda sie nie popisal a papcio niedzwiadek to nie trener...
Oczywiście gdyby wziął posadę selekcjonera po tym jak właśnie wszystko zostało w Wiśle ustawione pod niego, a sezon trwa, to pewnie znienawidziłbym go



