Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: Jarzinho » 11 wrz 2009, 13:59

Wilmore pisze:Awans na MŚ 2006 był banalny, bo graliśmy z budowaną dopiero Austrią na ME, Irlandią, która dopiero miała osiągać wyniki, wypaloną Walią, Anglią, która zaczynała wielki dołek i Azerami, którzy wtedy jeszcze byli chłopcami do bicia dla każdego.
Irlandia była takim samym drewnianym kołkiem jak jest dzisiaj, Azerowie nadal sa chłopacami do bicia. austria poczyniła jakikolwiek skok, nie dostrzeglem tego.

Wilmore pisze:Tylko czas się zdecydować - albo byliśmy wtedy tak słabi i mieliśmy masę szczęścia, bo rywale byli w dołku, a teraz nie ma co narzekać na Leo, bo wtedy mieliśmy farta, albo wtedy byliśmy naprawdę dobrzy, rywale solidni tak, jak w rzeczywistości, i dopiero te eliminacje pokazały, że kadra jest wypalona. Zdecyduj się, bo dalej negując siłę rywali w tamtych eliminacjach sprawiasz wrażenie, jakby sprzyjało nam tylko szczęście, więc trudno teraz Leo krytykować za jego brak.
gupy Janasa Englea i tego chorego poj... były tak samo słabe. Dostawaliśmy w wiekszosci ekipy do bicia. Jasne Portugalia, anglia czy Ukraina robiły wrazenie. Sheva, Ronaldo itp. Tylko co z tego skoro taka Portugalia dzisiaj jest słaba a mysl trenerska Carlosa sciaga ich coraz nizej. Ukraina, Norwegia, jakich oni wtedy mieli grajków. Rebrov, Sheva, Carew, Ole... Teraz mielismy chlopca do bicia w postaci Belgii np. o reszcie nie wspominajac.

Wilmore pisze:Żadnych. Bo w końcu Portugalię bili Polacy bez kłopotów od zawsze, a na Euro Piechniczek z Górskim awansowali po kilka razy.Litości.A Leo akurat klasę wielką miał i mieć będzie - na zawsze należy mu zapamiętać świetne:
Z taka Portugalia tak mozemy wygrywać. Ba stwierdze tak: z dzisiejsza kadra Francjii, Portugalii czy Argentyny kadra Engela czy Janasa dałaby sobie rade. Zobaczcie jaki potencjał u nich a jak graja, szmaca sie jak Polacy.
Tylko preblem jest nie w tym, że mamy słabych zawodników, bo wie o tym kazdy i nic sie nie zmieniło od dawna. Problem jest w tym, ze Leo miał podnieść swoim doświadczeniem poziom, gra miala dawać wieksze efekty, a wszyło, ze polacy wygladali na ME jak pies z przywiazanymi jajami do nog. Kolejne elimacje bardziej poniżału nasza repre. Szpak w kazdym kolejnym spotkaniu mowił ze sąłbszego spotkania nie widział.
International level góra. trzeba sie zamknac w drewnianej chatce.

Wróć do „Polska”