Arsenal prawdę mówiąc mógł i powinien wywieźć z Manchesteru znacznie więcej. Szkoda, że obrona popełniła kilka głupich błędów, które wynikały z chęci gonienia wyniku. Wynik nie do końca odzwierciedla to co działo się na boisku, no ale to już nikogo obchodzić nie będzie.
Sędzia trochę skrzywdził Arsenal - powinien odgwizdać rękę Barry'ego w polu karnym. Może wcale i Kanonierzy by dzięki temu nie uzyskali i tak żadnych punktów, bo do sytuacji doszło przy stanie 3-1 bodajże, ale po prostu powinien.
A co do Manchesteru City... Nie wiem czemu, ale szczerze nienawidzę tego klubu, znacznie bardziej niż jakikolwiek inny klub, tak jak i tego całego Hughesa. Mam nadzieję, że szybko spuchną, zdecydowanie polecą w dół tabeli i będą tam gnić przez najbliższe sezony.



