Przychodził jako zastępca Chielliniego na lewej obronie po awansie do Serie a. Miał status wychowanka, mało zarabiał, akceptował rolę zmiennika (z czym nie pogodziłby się Balzaretti), miał w miarę dobry sezon w Sienie. Potem Chiellini przeszedł na środek obrony a Molinaro psim swędem załapał się na pierwszy skład. I tak przez 2 lataSlipknot83 pisze:słabe warunki, słaby wyskok, zerowa technika, zerowa umiejętność gry w ataku - co w takim razie tacy ludzie robią w defensywie i w ogóle w drużynie pokroju Juventusu - klubu, który ponoć chce zdobyć scudetto i lm?![]()



