Oj, wy biedni, ciemieżeni, uczciwie ciułajacy punkty na Livorno, Sienach. Przychodzi taki niedobry Inter daje wam 3 bramki do przerwy a potem tylko oszukuje i kradnie bo nic nie potrafi. Jeszcze wysmiewa "uczciwe" wirtualne tabele a i cale Włochy marza tylko by liga byla wreszcie uczciwa, jak to bywalo za czasów Moggiego. Czasem sie zastanawiam, czy Ty masz tak naprawde czy tylko za duzo wolnego czasu.Wilmore pisze:To samo, co przez ostatnich parę lat - po którejś takiej okazji z rzędu, gdy ilość punktów dzięki sędziom zagwarantowałaby Wam tytuł, powstałaby wirtualna i uczciwa tabela wyśmiana przez Interistów i wymarzona przez fanów pozostałych ekip calcio.
Sytuacji nie chce oceniac, bo widzialem tylko skrót meczu. Z jednej kamery wyglada na "i belive i can fly" Legrottaglie, a z drugiej na "pomoc" i zastawienie noga drogi obroncy Juve co moglo spowodowac jego upadek. Jedno jest pewne, gdyby sytuacja dotyczyła Interu gol byłby prawidłowy, gdyby to Inter strzelił byłaby to bramka nieprawidłowa. Dla mnie sytuacja trudna do oceny i wierze ze sedzia który był bliżej podjał wlasciwa decyzje. Dobrze ze w meczach Interu sa tylko łatwe w ocenie, zerojedynkowe sytuacje



