Ronaldinho miał farta do bramek. Kilka razy trafił, dał punkty z Interem i by było tego na tyle. Często tak miałem, że oceniając jego gre rok temu myslałem "był bardzo średni, oj bardzo, no, ale strzelił decydującego gola!" Dla mnie Dinho nigdy nie grał w Milanie wystarczająco dobrze i nigdy mi się nie wydawalo, że może być jeszcze wielki. Może początkowo po prostu trochę bardziej mu się chciało. Co do Kaki nigdzie nie pisałem, że zawsze grał na 100% swoich możliwości, bo pewnie i tak było, ale to co spowodowało, że Kaka zaczął grać wyraźnie gorzej to nie była kwestia motywacji a tego jak przstała się kleić gra Milanu w 2 lini. Ciężko oczekiwać tak szalonych rajdów od Kaki gdy wszystkie akcje w środku pola nie mają tempa. Cięzko oczekiwać, że Kaka będzie się tak pięknie urywał rywalom jak Pirlo do niego nie potrafi prosto podać. Cięzko oczekiwać od Kaki, że będzie hegemonem w ofensywnej pomocy jak obok niego jest ustawiany Ronaldinho (taktyczny błąd o którym pisałem jeszcze przed przyjściem Dinho z Barcy) To są główne przyczyny słabej gry Kaki i dowodem na to aktualna gra Kaki w reprezentacji i Realu.Ronaldinho przyćmił go absolutnie


