Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 14 wrz 2009, 20:10

jest 20 powłowanych na mecz z Bordeaux. Nie ukrywam, że trochę się martwie. Brakuje nam 4 ważnych graczy. Chielliniego, Sissoko, Diego i Del Piero. Czyli "zębów trzonowych" swoich formacji. Liczylem, że Del Piero jednak zagra :? . Całe szczęście, że zmiennicy wyglądają dobrze.
Co do rywala to jest naprawdę dobry. Głównie bardzo zgrani, bo Bordeaux ma od dość dłuższego czasu niezmienny skład. Największa broń to oczywiście Gourcuff, ale jestem dość spokojny o niego bo będzie miał na sobie Felipe Melo, który jest doskonale dysponowany. Zresztą gdzie jak gdzie, ale w środku defensywnej pomocy to JUVE grać rywalom nie daje. W ataku groźny jest Chamakh. Gdyby grał Chiellini miałbym 100% pewność, że nic nie pokaże, bo facet głównie strzela głową, gdzie Chiellini zawsze dominuje :roll: . Dla mnie mimo wszystko duet Canna-Legro wygląda dobrze. Jedynym problemem może być zrozumienie. Z liderów Bordeaux największe wątpliwości mam co do Wendela. Świetny, bardzo wszechstronny pomocnik. Głownie operujący przy lewej stronie, więc wypadało by ustawić tam Tiago czy Marchisio, który są lepsi w defensywie niż Camoranesi. Z drugiej strony skoro niema Diego przydało by się więcej siły ognia w rozegraniu i wsparcie dla Giovinco ze strony Camoranesiego właśnie. Ciekawy jestem jak to Ciro rozwiąże. Tymbardziej, że Giovinco łatwo w ofensywnej pomocy nie będzie.
No i liczę na Zebinę w 11

a no i Diego wypadł tylko na tydzień :D . Czyli problemem będzie tylko mecz w CL, bo z Livorno w Turynie jakoś sobie poradzimy bez Diego :lol: , Zresztą w tym meczu Diego grać nawet nie powinien. Niech się szykuje na Genoę w środku tygodnia! Fajnie bo bez Diego w meczu z Gryfonimi na ich stadionie by było bardzo ciężko. I tak będzie ciężko

Wróć do „Włochy”