Strachan ma niestety słabość do wystawiania na okrągło tych samych piłkarzy, bezwzględnie na ich formę, a jeśli kogoś nie lubi, to go za cholerę nie wystawi do składu. I jeśli tak robił w klubie grającym mecze co tydzień, a nawet i częściej, to co dopiero jakby miał jedno spotkanie kadry miesięcznie.cloner pisze:Tak się zastanawiałem, zatrudnienie Gordona Strachana byłoby ciekawym posunięciem.
Zresztą zejdźmy na ziemię. Nie spodziewam się żadnego znanego nazwiska.


