Jutro mecz z Interem i marzy mi się piłkarska uczta, ale obawiam się, że gospodarze mogą się bardziej skupić na przeszkadzaniu niż graniu i widowisko zawiedzie.
Zapewne wyjdziemy prawie optymalnym składem (nie spodziewam się jednak Iniesty od pierwszego gwizdka
Zachęcam do dyskusji. Może komuś uda się skłonić mnie do pisania.


