Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro » 15 wrz 2009, 21:37

no cóż, spodziewałem się lepszego widowiska z naszej strony. Słaby początek, później nieco się obudziliśmy ale Bordeaux rozgrywa bardzo dobre spotkanie. Nasza pomoc słabiutko, poza Melo. Tiago kompletnie nie istnieje, musi za niego wejść Camor. Słabo też Marchisio. Giovinco stac na więcej ale po raz kolejny utwierdzam się, że mediapunta to nie jego pozycja. Poniewierany niesamowicie przez rosłych DMów Mistrzów Francji, do tego ulewa i nieciekawy stan murawy i ciężko się gra 'technicznemu' Sebastianowi. Za mało strzelamy z dystansu, za mało dośrodkowań, ogólnie słabiutko w defensywie, nie dochodzimy do sytuacji. Może jak wejdzie Camor to troche pociągnie towarzystwo do przodu.

Wróć do „Włochy”