Gigi takie piłki jak wczoraj broni zawsze. To nie szczęście, a umiejętności. Gdyby puścił gola z tych sytuacji, które wybronił pewnie większość kibiców by jęczała że zawalił. No, ale taki los GK tej klasydyby Gigi 3 razy wyjmował piłke z siatki, myslę że niemiałby do siebie pretensji
Natomiast mecz był wyrównany tylko wizualnie. JUVE miał znacznie więcej okazji a Bordeaux sporo farta.
Co do naszej gry to wyglądała ona raczej przeciętnie. W pełnym składzie taka gra jest nie do pomyśleniaMyslę że i tak nie macie się co martwić z taką grą
Dla mnie jeden zremisowany mecz wcale nie powoduje, że Bordeaux staje się faworytem grupy, bo obiektywnie dalej najsilniejszym zespołem jest JUVE (wczoraj graliśmy bez 5 podstawowych graczy jednak, choć mimo tego wynik to rozczarowanie) natomiast Bordeaux jest mocne i pisałem o tym juź po losowaniu, gdzie wróżyłem Bayernowi bardzo ciężką przeprawę
PS: I nigdy nie pisałem, że Bordeaux to slaby zespół


