Ręce opadają. Mieli przy każdej okazji robić skandal taki, jak w Kijowie? Nie miałby kto grać w kadrze. Pewnych rzeczy się nie mówi, dopóki się pracuje, wyciąga się je po sprawie - jeśli tak naprawdę było, to trudno się dziwić, że o tym wspominają, bo to dla nich świetne wytłumaczenie - nie dość, że często piłkarzy mamy gorszych od rywali, to jeszcze podejście do zawodu mają... Typowo polskie.ps. 1 z Holandii tacy "profesjonaliści", że aż trzech lat potrzebowali aby się zorientować o tym kiedy sączą zawodnicy
Jeśli ktoś ma złudzenia co do podejścia do zawodu niech spyta się kogokolwiek z otoczenia Wisły o podejście Kirma, kogokolwiek z Legii o Astiza, a później porówna to do ich odpowiedników na pozycjach.



