to się nie nazywa autobus, to się nazywa odpowiednio ustawiona taktyka pod Barcelonę. Barca pierwszy raz od finału LM miała okazję zagrać przeciwko prawdziwym obrońcom i co ? I gówno zdziałała - większość jej ataków zatrzymywało się przed 16-tką. Największą szansę miał bodajże Keita wtedy jak uderzał na pustą, ale ogółem i tak spodziewałem się, że Barca będzie groźniejsza.Mentor pisze:Jednak coś jeszcze dopiszę.
Nie jestem w pełni zadowolony z wyniku a i gra powinna być lepsza, ale z drugiej strony naprawdę można poczuć się przyjemnie kiedy przeciwnik pokroju Interu Mediolan przed własnymi kibicami wypina dupę i prosi o najniższy wymiar kary bo tak odbieram tak zachowawczą, pozbawioną jakiejkolwiek inicjatywy i chęci zwycięstwa grę. Tak - napiąłem się.
Nie będzie. Mourinho po raz kolejny ujawni swój piłkarski geniusz parkując autobus w bramce. Inna sprawa, że my może zagramy lepiej bo póki co oczywiście forma nie jest jeszcze zbyt wysoka.mistyk pisze:Do zobaczenia na Camp Nou, tam gra bedzie wygladala troche inaczej
Pierwsza połowa to dobra gra Interu i momentami nawet przewaga zespołu z Mediolanu, choć w ogólnym rozrachunku to Barca dłuzej cisnęła, natomiast druga połowa to fakt - Inter za głęboko cofnięty, a pomiędzy napadziorami a resztą zespołu za duża luka, nie mniej jednak Inter swoje sytuacje również miał.
PS szkoda że Balotelli wcześniej nie wszedł, bo mogłoby być ciekawie



