No tak każdy sobie to nazywa jak chce. Odpowiednia taktyka czy też autobus - w gruncie rzeczy mniejsza o to. Genialny Jose Mourinho dwumecz z Barceloną rozegra jak dwumecz z Manchesterem w ubiegłym sezonie. U siebie wspaniałe 0:0 a na wyjeździe w plecy a niektórzy i tak napiszą, że nie było źle.
Barcelona nie grała za dobrze o czym pisałem już wcześniej. Tyle tylko, że w takim układzie Inter miał właśnie okazję się wykazać czymś więcej niż wybijaniem piłki do przodu, aby dwóch piłkarzy spróbowało rozmontować obronę Barcelony.
Momentami nawet przewaga zespołu z Mediolanu? Określenie 'sekundami' pasowałoby chyba bardziej.


