Re: Inter Mediolan - FC Barcelona (Liga Mistrzów 09/10 -dwumecz)

Awatar użytkownika
orzeu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3826
Rejestracja: 02 kwie 2005, 10:36
Reputacja: 450
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona (Liga Mistrzów 09/10 -dwumecz)

Post autor: orzeu » 17 wrz 2009, 11:50

Slipknot83 pisze:Bezczelna ręka Stankovica w polu karnym, którą zatrzymał podanie do Xaviego stojącego na 5 metrze i powalenie Henry'ego w polu karnym (bodaj) przez Mottę.
bardzo ciekawe teorie tu widzę :lol:
Barcelona nie grała za dobrze o czym pisałem już wcześniej. Tyle tylko, że w takim układzie Inter miał właśnie okazję się wykazać czymś więcej niż wybijaniem piłki do przodu, aby dwóch piłkarzy spróbowało rozmontować obronę Barcelony.

Momentami nawet przewaga zespołu z Mediolanu? Określenie 'sekundami' pasowałoby chyba bardziej.
Przesadzasz. Pomiędzy tak 15 a 30, 35 minutą to Inter częściej atakowal i utrzymywał się przy piłce - i taki Inter chciałbym widzieć przez cały mecz. Niestety w drugiej połowie Barca już dominowała, jednak świetnie grający w defensywie Inter nie dopuszczał do większego zagrożenia.
barca podchodzila z piłką pod pole 5 metrów i tam jeszcze klepała zamiast strzelać, aż mi sie smiac chcialo z tego. gdyby panowie nie próbowali wejsc z piłka do bramki to by sie skonczyło pogromem.
taaa, w dziada normalnie grali na 5tce... ale mimo to nie potrafili POWAŻNIE zagrozić bramce, bo JC prawie nie miał nic do roboty, no może oprócz kilku genialnych uderzeń Messiego, ale to i tak w pierwszej połowie.

Poza tym nie chciałbym Cię instruować za bardzo, ale nazwy klubów z szacunku mógłbyś pisać Wielką literą.

Wróć do „Puchary Europejskie”