bardzo ciekawe teorie tu widzęSlipknot83 pisze:Bezczelna ręka Stankovica w polu karnym, którą zatrzymał podanie do Xaviego stojącego na 5 metrze i powalenie Henry'ego w polu karnym (bodaj) przez Mottę.
Przesadzasz. Pomiędzy tak 15 a 30, 35 minutą to Inter częściej atakowal i utrzymywał się przy piłce - i taki Inter chciałbym widzieć przez cały mecz. Niestety w drugiej połowie Barca już dominowała, jednak świetnie grający w defensywie Inter nie dopuszczał do większego zagrożenia.Barcelona nie grała za dobrze o czym pisałem już wcześniej. Tyle tylko, że w takim układzie Inter miał właśnie okazję się wykazać czymś więcej niż wybijaniem piłki do przodu, aby dwóch piłkarzy spróbowało rozmontować obronę Barcelony.
Momentami nawet przewaga zespołu z Mediolanu? Określenie 'sekundami' pasowałoby chyba bardziej.
taaa, w dziada normalnie grali na 5tce... ale mimo to nie potrafili POWAŻNIE zagrozić bramce, bo JC prawie nie miał nic do roboty, no może oprócz kilku genialnych uderzeń Messiego, ale to i tak w pierwszej połowie.barca podchodzila z piłką pod pole 5 metrów i tam jeszcze klepała zamiast strzelać, aż mi sie smiac chcialo z tego. gdyby panowie nie próbowali wejsc z piłka do bramki to by sie skonczyło pogromem.
Poza tym nie chciałbym Cię instruować za bardzo, ale nazwy klubów z szacunku mógłbyś pisać Wielką literą.



