ja Giovinco na pozycji cofniętego napastnika jakoś nigdy nie widziałem. Z prostego powodu. Seba na tej pozycji nie da JUVE odpowiedniej ilości goli. Seba to rozgrywający, od niego idą piłki a nie odwrotnie. Tym bardziej nie pasuje do ataku, że jeśli gramy z Diego za 2 napastników, to nawet ten drugi, bardzej kreatywny, musi być graczem stricte formacji ataku, a nie zawodnikiem spędzającym większość meczu w ofensywnej pomocy. Inaczej skończymy w "choince" Milanu, która jest jednym z gorszych systemów jakie da się wymyślić (utrudnimy gre Diego oraz Amauriego bo jeden przestanie być hegemonem w ofensywnej pomocy a drugi straci partnera). Przyszłość Giovinco to lewe skrzydło (bo alternatywa dla Diego to żadna przyszłość) i mam dużą nadzieje, że taka pozycja w kolejnym sezonie się znajdzie. Dlatego też liczę, że do klubu trafi jakiś czy jacyś cofnięci napastnicy zdolni do gry na skrzydle ataku w 4:3:3. I dobrze by tu pasowali i Cassano i Rossi, którzy o ile lepsi są bliżej lewej strony, to i na prawej by sobie poradzili bardzo dobrze (w szczególności Rossi bo jest lewonożny). Jeśli miałbym wkomponować kogoś do 4:3:3 to może ten argentyński fenomen Eduardo Salvio też by się nadał, można by wznowić zainteresowanie Davidem Silvą ewentualnieWidzę, że wszyscy już skreślili Giovinco mimo iż na pozycji cofniętego napastnika jeszcze nie zagrał. A to taki talent miał być, coraz bardziej mi się wydaje, że skończy jak Palladino. Szkoda, że nie dlatego bo brakuje mu umiejętności, ale dlatego bo jest po prostu za mały...
Co do Livorno to wielu opcji w pomocy nie mamy. w zasadzie jedyna opcja to Giovinco i za nim Marchisio-Poulsen-Camoranesi. + na ławie De Ceglie i Marrone.
No i zobaczymy ile dla JUVE znaczy Melo bo na razie za każdym razem był wyróżniającym się zawodnikiem w pomocy.
No i oby tylko Sissoko i Cannavaro zdążyli na Bayern


