O, przeciwnicy Leo odnaleźli u niego pierwszy sukces - wynalazł u zawodników skłonności do alkoholu. Zadziwiające, że dostrzegają aż to - zapewne niektórzy z tego forum nawet tego za sukces by nie uznali, nie mówiąc już o jakiś tam zwycięstwach z Portugalią czy innym awansie do ME.
Macie co chcieliście - polska myśl szkoleniowa triumfuje, Majewski (tymczasowym?) selekcjonerem. Teraz się okaże, czy przeciwnicy Leo to futbolowi nihiliści, którzy będą również przeciwnikami Doktora, czy zwyczajnie byli zaślepieni źle pojętym patriotyzmem i byli wrogami wszystkiego, co nie polskie.
Ciekaw jestem kadry ułożonej z piłkarzy o posturze Krzywickiego i defensywy złożonej z trzech zawodników...



