Prawde mówiąc sa pewne rzeczy , których sie nie robi . Piquet spalił wszystkie mosty i poza stajnią ojca już sobie nie pojeździ . Jeśli w F1 sa soby , którym się nie wchodzi w droge to jest to właśnie Briatore. Flavio wróci za rok a Piquet już nie . Wielkie mi halo , że team orders funkcjonują , ten przypadek jest ciut bardziej ordynarny ale i takie numery już były .
Barrichelo też kazano zwolnić podczas gp w 2003 roku by 2 Schumacher mógł wygrać . Rubens po prostu przestał jechać a Misza go wyprzedził.
Tutaj tez się rozejdzie po kościach .



