Oczywiście, że gra bliższego napastnika. Widać to było choćby z Lazio - 2 zgrania do Treze przy obu najlepszych sytuacjach sytuacjach Francuza w 1 połowie czy wyprowadzenie akcji z własnej połowy wraz z Giovinco przy 2 bramce dla nas (swoją drogą zarąbistego no-look passa Amauri tam walnął).Slipknot83 pisze:Nie no gra świetnie po prostu. Bezsensowne kiwki, 3/4 to piłki stracone, biega po tym boisku jak oszołom i jest bezproduktywny. Ani nie asystuje, ani nie strzela. Marnuje 100% sytuacje na potęgę. NA POTĘGĘ! Co to za napastnik, który nie strzela goli? I co to za teoria, że Amauri gra 'drugiego napastnika'?Obiecnie gramy na tzw. 'dwie wieże' (z wiadomego wzgledu ta nazwa) z przodu, podobnie jak Inter. U nich też nie ma żadnego 'drugiego napastnika' tylko grają podobni do siebie Milito i Eto'o. Obaj to typy snajperów. Tyle, że u nich obaj strzelają gole, a w Juve tylko Iaquinta. Pochwal no się PabloSJ na jakiej podstawie twierdzisz, że to nasz "najlepszy napastnik". Reprezentacji Włoch to on prędko nie powącha, a chłopak miał aspiracje na Brazylie
Nigdy nie przeboleje tych 25 mln zmarnowanych na tego starego PRZECIĘTNIAKA - nie oszukujmy się, nie jest to gracz lepszy od Iaquinty, który kosztował nas... 11 mln.
no tak. biorąc pod uwagę, że to NAPASTNIK to jest to tylko mały, nic nieznaczący mankamentPabloSJ pisze:Jedyne czego mu brakuje to goli
Nie zbiega do skrzydeł? Akcja z Chievo, gdzie ośmieszył na boku obrońcę i podał piłkę idealnie na głowę Iaquinty, ale ten strzelił prosto w bramkarza.
I nie 25 milionów a ponad 22 miliony, w tym w rozliczeniu 7,5 miliona za Nocerino (



